Wielki Comeback Bartosza Kazubskiego

Wielki Comeback Bartosza Kazubskiego

W meczu 5 kolejki wygraliśmy na wyjeździe 2-0 z Nadstalem Krzaki Czaplinkowskie.

Dwie bramki dla naszego zespołu zdobył powracający po bardzo ciężkiej kontuzji Bartosz Kazubski, który ostatni raz w meczu ligowym wystąpił dokładnie 181 dni temu. W sobotę na boisku pojawił się w 53 minucie i w swoim pierwszym kontakcie z piłką zdobył bramkę na 1-0, a po chwili w identycznej sytuacji podwyższył wynik na 2-0. To się nazywa powrót w wielkim stylu.

Od samego początku pierwszej połowy widać było naszą przewagę. Praktycznie cały czas przebywaliśmy z piłką na połowie Nadstalu. Niestety ogromna przewaga w posiadaniu piłki w ogóle nie przekładała się na dobre sytuacje strzeleckie. W pierwszej połowie nie mieliśmy żadnej 100-procentowej sytuacji, oddaliśmy bardzo dużo strzałów z dystansu. Gospodarze bardzo dobrze i mądrze się bronili i próbowali grać z kontry. Jedna z takich kontr o mało nie skończyła się bramką dla Nadstalu. Jakub Steć wygrał pojedynek biegowy, doszedł do długiej piłki i znalazł się sam na sam z naszym bramkarzem. Na nasze szczęście piłka odbiła się najpierw od jednego słupka, potem od drugiego i wpadła w ręce Olka Borowskiego. Mieliśmy naprawdę dużo szczęście.

W drugiej połowie również mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki i gra dalej toczyła się na połowie gospodarzy. Kluczowym momentem było pojawienie się w 53 minucie na boisku Bartosza Kazubskiego. Bartosz zmienił na prawym skrzydle Patryka Szeligowskiego. W 57 minucie Kacper Ciesielski zagrał prostopadłą piłkę do świetnie wychodzącego na czystą pozycję Kazubskiego, który przyjął piłkę i pokonał wychodzącego bramkarza Nadstalu. W 62 minucie nastąpiła kopia poprzedniej sytuacji, znów po identycznym podaniu Bartosz znalazł się w tym samym miejscu w sytuacji sam na sam z bramkarzem i ponownie go pokonał. W końcówce mogliśmy jeszcze strzelić trzecią bramkę - Kacper Ciesielski przedryblował w narożniku pola karnego trzech rywali i znalazł się w bardzo dobrej sytuacji na 7 metrze, niestety przestrzelił i mecz zakończył się naszym zwycięstwem 2-0.

Cieszy fakt, iż po bardzo słabej pierwszej połowie zdołaliśmy zmienić obraz gry, wreszcie zaczęliśmy grać piłką i dzięki temu przechyliliśmy szalę na swoją korzyść.

W następnej kolejce dojdzie do arcyważnego pojedynku, który prawdopodobnie będzie decydował o końcowym układzie w tabeli. W najbliższą niedzielę 15 maja o godzinie 17:30 w Oborach zmierzymy się z wiceliderem rozgrywek - bardzo groźną ekipą UKS Tarczyn. Już teraz wszystkich zapraszamy na ten pojedynek.

Z ciekawostek warto wspomnieć o fakcie, iż Sparta Jazgarzew została ukarana walkowerem za pojedynek 3 kolejki z Wisłą Maciejowice. Na boisku padł wynik 6-1 dla Sparty, natomiast ze względu na nieposiadanie przez zawodników Sparty ważnych legitymacji szkolnych oraz niestawienie się później tych zawodników na komisji w MZPN, związek zdecydował się zweryfikować wynik tego meczu jako walkower 3-0 na korzyść zespołu z Maciejowic. 

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości